Po trwającej kilka miesięcy przerwie w startach, zadebiutowaliśmy na prawdziwych odcinkach specjalnych w imprezie Walim Trophy!

Foto: Mateusz Banaś
Szczepan: Od mojego debiutu w sporcie samochodowym minęły prawie trzy lata. Na dobrą sprawę tyle czasu zajęło zdobywanie doświadczenia oraz utwierdzanie się w tym, że chcę jeździć z roku na rok coraz lepiej i piąć się w górę na szczeblach rajdowych. Właśnie wspiąłem się na kolejny: odcinki specjalne!
Jestem bardzo zadowolony, że udało się przejechać szczęśliwie i bez przygód. Celem startu w tej imprezie, było “zbadanie”, co jeszcze trzeba zrobić przy samochodzie. Jak się okazało jest bardzo dużo do zrobienia: mamy za mało mocy i za miękkie amortyzatory (nie wspominając już o kierowcy ![]()
Podziękowania dla Łukasza za cenne wskazówki oraz dla Krystiana za przygotowanie samochodu.
Łukasz Łuniewski: Start w imprezie Walim Trophy, która jest jedną z nielicznych, w której mogą startować kierowcy nieposiadający licencji sportowej muszę ocenić za pozytywny. Cieszę się, że moje doświadczenie mogło pomóc Michałowi w debiucie na odcinkach specjalnych i mam nadzieję, że w kolejnych startach uda się powalczyć o lepsze czasy.

Foto: R.Szumny
